Pierwsza rzecz to stan czynności tarczycy i leczenie. Czy dodatnim przeciwciałom towarzyszy niedoczynność wymagająca leku, czy wystarczy obserwacja. Jeśli lek jest przepisany — czy jest realnie brany: lekarz pyta nie po to, żeby kontrolować, tylko dlatego, że przy leku, po którym nic się nie czuje, nieregularność jest zjawiskiem normalnym. Liczy się też to, co się zmieniło w ostatnich miesiącach — nowy lek, wyraźny przyrost albo spadek masy ciała, zmiana sposobu odżywiania — bo każda z tych rzeczy może zmienić zapotrzebowanie albo wchłanianie.
Druga: wzrastanie, dojrzewanie i miesiączkowanie. Ich przebieg bywa zaburzony przy nieprawidłowo wyrównanej czynności tarczycy, a nastolatki rzadko poruszają ten temat samodzielnie — zwłaszcza przy rodzicu. Pytanie musi paść — i to tak, żeby dało się na nie odpowiedzieć. Więcej o tym w osobnej części niżej.
Trzecia rzecz to włosy, odżywianie i samopoczucie. Co przyjmuje poza lekiem — suplementy na włosy i paznokcie, „coś na odporność”, preparaty polecone przez koleżankę — bo część z nich zaburza wchłanianie leku, a część może fałszować same wyniki badań. Jak je i jak mówi o jedzeniu: Hashimoto bywa uzasadnieniem dla eliminacji, a eliminacja u nastolatki bywa początkiem czegoś innego, więc to pytanie zadaje się rutynowo, nie przy podejrzeniu. I czego się boi — o płodność, o wygląd, o to, że „to na całe życie”. Nienazwany lęk zostaje, nawet jeśli wszystkie wyniki są dobre.
Czwarta: samodzielność i potrzeby nastolatki. Nastolatka powinna być pełnoprawną uczestniczką wizyty, a nie tylko osobą, o której rozmawiają dorośli. Warto umożliwić jej także krótką rozmowę z lekarzem bez rodzica, z poszanowaniem obowiązujących zasad zgody na świadczenia, prawa do informacji i bezpieczeństwa pacjentki. W Polsce od ukończenia 16 lat nastolatka współdecyduje o badaniach i leczeniu — co do zasady potrzebna jest wtedy zgoda zarówno jej, jak i rodzica lub opiekuna prawnego. Ważne jest też, co ona sama uważa za swój problem — bywa, że rodzic przychodzi z wynikiem, a ona z włosami albo z wagą, i to są dwie różne wizyty.